Zuchy i harcerze na tatrzańskich szlakach

23.05.2015 r. w sobotni poranek wyruszyliśmy w kierunku Tatr. Nieco niepokoiła nas deszczowa pogoda, ale udało nam się przejść przepiękny szlak w Dolinie Kościeliskiej. Dotarliśmy do Schroniska Ornak, skąd po krótkim odpoczynku udaliśmy się czarnym szlakiem do Smreczyńskiego Stawu /1226 m.n.p.m./. Szlak ten stanowił pewne wyzwanie ze względu na to, iż prowadził dość stromo pod górę. Wszystkim zuchom i harcerzom udało się dotrzeć bez przeszkód do zamierzonego celu. Cieszyło nas to, że nie padał deszcz. Następnie udaliśmy się do Schroniska ZHP Głodówka w Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie powitał nas sam Komendant Hufca Podhalańskiego harcmistrz Marian Antonik. Zjedliśmy pyszną obiadokolację, zakwaterowaliśmy się w pokojach, a następnie udaliśmy w pełnym umundurowaniu na Mszę Św. harcerską, sprawowaną w Schronisku przez ks. księdza harcmistrza Wojciecha Jurkowskiego, obchodzącego 25 lecie swojego kapłaństwa. Ksiądz odprawiający Mszę Św. z niedźwiedziem w tle, rzadki to widok. Wszyscy uczestnicy Mszy otrzymali pamiątkowe obrazki i zostali poczęstowani pysznym tortem i słodkościami.
Następnie po krótkim odpoczynku udaliśmy się na harcerskie ognisko. Druhny z Bukowiny Tatrzańskiej rozśpiewały nas wszystkich. Wszyscy integrowaliśmy się we wspólnych pląsach i zabawach przy ognisku, tylko gitara wilgotnym powietrzu odmówiła posłuszeństwa. Następnie przyszedł niezwykły moment w życiu zuchenki Martynki Krzan – złożyła Obietnicę Zuchową w obecności samego Komendanta harcmistrza Mariana Antonika. W dalszej kolejności dwie druhenki Madzia Murzyn i Patrycja Bajer oraz druhowie Hubert Bardel, Robert Jasek i Olaf Bogacz uroczyście wypowiedzieli słowa Przyrzeczenia Harcerskiego: „Mam szczerą wolę całym życiem pełnić służbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim i być posłusznym Prawu Harcerskiemu”.
Niepowtarzalna to chwila – wszyscy złożyli im gratulacje. Trochę smutno nam się zrobiło, iż to tylko jeden tak miły wieczór się kończył. Pożegnaliśmy się tradycyjną pieśnią „Ogniska już dogasa blask” i iskierką. W następnym dniu udaliśmy się do Bukowińskich Term, gdzie zuchy i harcerze mogli cieszyć się urokami zabaw w wodzie, zjeżdżalniami i harcami w tzw. małpim gaju. Planowaliśmy udać się jeszcze na inny szlak, ale pogoda zupełnie się popsuła, a mgła kompletnie zasłoniła góry, dlatego nieco wcześniej niż planowano wróciliśmy szczęśliwie do domu. Wszyscy są zgodni, że taka wycieczkę właśnie w to przepiękne miejsce należy powtórzyć.
Dh T. Bobowska

Wprowadził ŁJ, 2015-06-13





[Powrót] [Drukuj]




Aktualności
Ogłoszenia i komunikaty

do góry





Copyright © 2007 Urząd Gminy Wiśniowa, wszelkie prawa zastrzeżone.