|
Widziane z poziomu gminy - Jeszcze raz o remoncie drogi wojewódzkiej nr 964
Przebudowa drogi wojewódzkiej z Kasiny Wielkiej do Wieliczki minęła półmetek i wydawać by się mogło, że teraz wykonawca ma już z górki. Ale czy tak jest na pewno?
Inwestycja zlokalizowana jest na terenie sześciu gmin - Mszany Dolnej, Dobrej, Wiśniowej, Raciechowic, Dobczyc i Wieliczki. Najdłuższy odcinek o długości prawie 10 km przebiega przez teren gminy Wiśniowa i bez mała jest już wykonany. Zarówno na etapie kilkuletnich przygotowań tej inwestycji, jak i w czasie budowy, nie obyło się bez emocji, lecz obecnie można się już pokusić o ocenę podjętych decyzji.
To, że właśnie ta droga jest modernizowana jest wyłącznie rezultatem wielu spotkań i konsultacji zainicjowanych i pilotowanych przez burmistrza Dobczyc - Marcina Pawlaka. Warunkiem rozpoczęcia tej inwestycji było współdziałanie wszystkich zainteresowanych gmin, poprzez udział finansowy w kosztach jej realizacji. Nie bez oporów, ale w końcu udało się wypracować zasady partycypacji w kosztach wszystkich partnerów. W przypadku gminy Wiśniowa partycypacja w remoncie drogi (bez chodników i zatok autobusowych) wynosi 388 tysięcy złotych.
Wady i zalety „zaprojektuj i wybuduj”
Jeśli chodzi o realizację inwestycji to mogło być lepiej. Sposób prowadzenia tej budowy jest zupełnie nowy, zapożyczony z krajów zachodnich, a nazwa „zaprojektuj i wybuduj” wyjaśnia wszystko. Na podstawie dotychczasowych obserwacji możemy zacząć oceniać, czy w polskich warunkach ta metoda się przyjmie. Zaletą jest niewątpliwie możliwość rozpoczęcia robót nie czekając na wykonanie dokumentacji i uzyskanie wszystkich niezbędnych pozwoleń. Wadą, której nikt nie próbuje pokonać jest ograniczona do istniejącej własność gruntowa, co z góry wyklucza uzyskanie widocznych efektów przebudowy drogi.
Konkretne prace, które zdecydowanie wpływają na poprawę bezpieczeństwa - chodniki, zatoki autobusowe - wykonywane są inicjatywy samorządu gminnego przy równym finansowaniu przez województwo i gminę. Wszystkie chodniki i zatoki w Wiśniowej i Wierzbanowej powstały w ten właśnie sposób. Zadaliśmy sobie wiele trudu, aby kolejny odcinek chodnika, tym razem przez Poznachowice Dolne, wykonany został w ramach prowadzonej inwestycji. Niestety, okazało się, że ze względów proceduralnych jest to niemożliwe, bo tego rodzaju wydatków ze środków unijnych nie można ponosić.
I jak tu przeciętny obywatel nie ma mieć wątpliwości co do gospodarności, kiedy wzmacnia się np. betonową podbudowę, zrywając wcześniej trzy warstwy nawierzchni, a nie wymienia się rozsypującego krawężnika od Poczty w stronę Wierzbanowej?
Są jednak pozytywne przykłady, które potwierdzają, że kierownictwu Zarządu Dróg Wojewódzkich nie można zarzucić braku woli współpracy. Udało się przywrócić dodatkowy pas jezdni koło Zajazdu oraz pozostawić dotychczasowe poszerzenie jezdni w „rynku”. Gorzej jest z przebudową skrzyżowania z drogą powiatową w kierunku Lipnika. Już sześć lat temu zawarte było trójstronne porozumienie pomiędzy województwem, powiatem i gminą w sprawie partycypacji w kosztach przebudowy tego skrzyżowania (powiat i gmina po 25%, a województwo - 50%). Prowadzone były negocjacje, spisywane protokoły uzgodnień, lecz do podpisania umowy nie doszło. ZDW nie zrezygnował z zapisu w umowie, że „Gmina zobowiązuje się do dokonania wszelkich czynności wymaganych do pozyskania gruntów niezbędnych do realizacji inwestycji”, zaś gmina i powiat proponowali opracowanie najpierw koncepcji, celem ustalenia i wyboru możliwych do zaakceptowania rozwiązań. W ramach prowadzonej przebudowy drogi nr 964 początkowo nie uwzględniono przebudowy tego najbardziej uciążliwego skrzyżowania w Wiśniowej, pozostawiając go na drugi etap. Ponieważ z praktyki wiadomo, że „drugi etap” to znaczy „za kilka lat”, gmina zaczęła czynić starania żeby w ramach tej inwestycji wyremontować to skrzyżowanie w granicach pasa drogowego.
Kiedy znikną dziury?
Od pewnego czasu wykonywany jest przez POLDIM - wykonawcę inwestycji, projekt przebudowy skrzyżowania. Może wkrótce znikną dziury i resztki starego chodnika. Pod koniec 2009 roku udało się gminie nabyć pas gruntu pod budowę zatoki autobusowej naprzeciw kapliczki „u Michalika”, jest już projekt i pozwolenie na budowę.
Pozwolenie na budowę zostało też wydane na budowę około 1 km chodników w Poznachowicach Dolnych i dwóch zatok autobusowych. W budżecie gminy na 2010 rok przewidziane są środki na sfinansowanie 50% kosztów tych inwestycji, lecz po stronie województwa zadanie to znajduje się na liście rezerwowej. Czynione są starania, aby zgodnie z dawanymi w ubiegły mroku obietnicami, Zarząd Województwa wprowadził to zadanie do realizacji na ten rok, aby chodniki powstały przed zakończeniem całej inwestycji.
W uzgodnieniu z ZDW opracowany został również projekt na odcinek chodnika w Wierzbanowej od Przedszkola do Remizy OSP, a właściwie do końca działki nabytej niedawno przez gminę dla celów OSP.
Zakładając optymistyczny wariant, realizacja tego odcinka chodnika jest możliwa jeszcze w tym roku, o ile korzystny obecnie poziom cen w wykonawstwie nie ulegnie zmianie i będzie obustronna wola zrealizowania również tego zadania w ramach planowanych wcześniej środków. Byłoby to kolejne zadanie w ramach rozpoczętych przed ośmiu laty inwestycji służących poprawie bezpieczeństwa na drodze wojewódzkiej w Gminie Wiśniowa.
Julian Murzyn
wójt gminy Wiśniowa
Tekst: Goniec Myślenicki nr 5 (37), maj 2010
Wprowadził Paweł Tomera, 2010-05-31

|
|
|